Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008 11:10 Pomoc w zakupie i porady
Witam jestem tutaj nowy mam zamiar niedługo kupić 200sx s13 . Czytam od paru dni wszystko po kolei na tym forum i szukam za i przeciw . Stwierdziłem jednak ze raczej kupię taki właśnie model bo chce mieć auto w którym sam chce trochę podłubać i samemu do pewnych spraw dochodzić i mieć auto wyjątkowe na swój sposób a na dodatek nie pospolite . Nigdy osobiście nie miałem do czynienia z doładowaną benzyną i nie wiem na co zwracać uwagę przy zakupie . Informacje typu sprawdź blacharkę czy nie ma rdzy lub nie był bity to mnie specjalnie nie ratują bo to nie będzie moje pierwsze auto . sprawdzić czy nie kopci na niebiesko to tez już słyszałem i że jak sie nie znam to weź specjalistę też juz wiem ale nie mam o to takiego człowieka . Piszę ten temat bo nie znalazłem dokładnie tego co szukałem były pytania " s13 czy s14 " " ten model czy inny " a " kupić ten właśnie egzemplaż czy może ten " " młodszy w gorszym stanie czy starszy ale ładniejszy" . te pytania i odpowiedzi już dokładnie przestudiowałem . Chciał bym wiedzieć co najczęściej sie psuje i co mógł bym stwierdzić samemu przy oglądaniu . Może ma ktoś coś zaproponowania ?? Dzięki za wyrozumiałość
Co do orginalności to wg. mnie trudno wybrać lepsze auto chociaż ostatnio chyba robi się modne...
Co do modelu to moim skromnym zdaniem s13 jest ładniejsza a s 14 ma słynny silnik SR do s13 trzeba by go przełożyć... zależy czego chcesz od auta... co się psuje to też nie do mnie bo miałem nieszczęście trafić na mechanika który roz......... zniszczył silnik po pół roku coś odzyskałem ale dzięki temu przekładka stała się bardziej realna...
Jak bedziesz jechał po samochód to wskazane jest jednak wziąść ze sobą kogoś,kto się zna,albo najlepiej zna się na autach i ma SXa.Bo niestety z własnych doświadczeń stwierdzam,że gdy się ten samochód zobaczy to człowiek zbyt się napala i może w stanie niepoczytalności kupić gruza.
Wsród egzemplarzy na sprzedaż najczęściej można znaleźć te z uszkodzonym turbo, wywaloną uszczelką pod głowicą albo obróconymi panewkami - choć są i w dobrym stanie ale musiałbyś ich trochę pooglądać żeby mieć rozeznanie.
Jeśli nie miałeś doczynienia z autami z turbo a chciałbyś mieć jakis punkt odniesienia przynajmniej na temat tego jak chodzi zdrowa seria to poszukaj czy w twojej okolicy nie ma kogos z forum i ew. poproś go czy za nie przewiezie Cie autem i pokaże jak nysa powinna chodzić Potem przy następnych jazdach testowych powinieneś poczuć różnicę między 130 konnym S13 zalanym motodoktorem przed sprzedażą a zdrową 170 konną serią o którą dba właściciel.
_________________ Mój wóz to moja twierdza, w tej twierdzy jem i pierdzę...
Fiks powiedz skąd jesteś? ja mam serię sprowadzoną jeżdżę swoją s13 już ponad 3 lata i jedyne co robię to leje paliwo (nie liczę wymiany sprzęgła któremu przyznam że pomogłem się zepsuć ale to już inna bajka) a jak coś to wal na GG lub maila.
Jedną zasadniczą sprawą to jest to, na czym Ci zależy?
na zdrowym silniku... czy zdrowej budzie (raczej bym nie liczył na jedno i drugie )
ja bardziej stawiałem na zdrowy silnik (budę łatwiej połatać niż silnik).
W nyskach jak wskazuje klubu... bardzo często padają turbo, ale to jest też kwestia tego "jak się dba, tak się ma".Powiem inaczej... kilka osób dziwiło mi się, że jeszcze turbina mi nie padła, i że jeszcze nie obróciły mi się panewki.
Jest kilka baaardzo ważnych zasad, które trzeba przestrzegać, jeżeli będziesz się do nich stosował, to będziesz miał super samochodzik, którym dość długo sobie pojeździsz (ja swoim jeżdżę na co dzień)
Mieszkam w Kaliszu wlkp i szczerze nie widziałem to 200sx przynajmniej s13 było chyba parę s14 ale to tak przelotem oglądałem . Pierwsze moje auto to e36 a w niedziele sprzedaje aktualny samochód civica 1.5 vtec po modach ale tylko w silniku nie jestem fanem bardzo zbyt dużych modyfikacji wizualnych wole zmiany ze smakiem a nie jak niektórzy miłośnicy różnych aut tak zwanego wiejskiego tuningu . W każdym z nich starałem sie sam robić to co mogłem i na co miałem warunki wiec jako takie rozeznanie żeby określić to co może być teoretycznie zepsute to może i jestem w stanie ale to bardziej teoretycznie niż praktycznie. Rozglądam sie za jak najbardziej oryginalnym egzemplarzu żebym mógł zrobić to tak jak mi sie podoba. Wolał bym raczej może trochę starszy a bardziej zadbany egzemplarz . Rozglądałem sie trochę i wpadła mi w oko właśnie o to ta aukcja http://moto.allegro.pl/it..._1_8_turbo.html
A i jeszcze jedno małe pytanie bo niby po 91 była jakaś zmiana to chodzi o te wloty co są w niektórych modelach od razu pod maska ??
Jak bedziesz jechał po samochód to wskazane jest jednak wziąść ze sobą kogoś,kto się zna,albo najlepiej zna się na autach i ma SXa.Bo niestety z własnych doświadczeń stwierdzam,że gdy się ten samochód zobaczy to człowiek zbyt się napala i może w stanie niepoczytalności kupić gruza.
zgadzam się w 100 % szczególnie jeżeli to pierwsze takie auto
Dołączył: 29 Lip 2008 Posty: 75 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008 21:11
Fiks ta nysa z linku allegro to gruz wiem bo sam ja ogladalem,w dziale "sprzedam" w temacie "allegro toplista o nim pisalem.
Ogolnie to ci powiem jako osoba ktora do niedawna sama szukala s13 zdrowej ze bardzo bardzo bardzo ciezko taka znalesc ja swojej w polsce nie znalazlem (chodz w dniu wyjazdu po obecna mialem jedna z pl na oku w wrazie w) i kupilem w niemczech w swietnym stanie.Tak jak ktos wyzej wspomnial niema sie co napalac trzeba podchodzic z dystansem bo jest cala masa gruzu i druciarstwa a kupujac takiego gruza najczesciej trzeba wlozyc drugie tyle zeby to mialo rece i nogi.I tak na wszelki wypadek ci mowie ze do kwoty jaka masz na nyse dolicz sobie jeszcze jakies 1,5-2tys rezerwowe na rozne "kwiatki".
Co do drugiego pytania to s13 byla tez po lifcie najlatwiej to rozpoznac po tym ze ma inny (ladniejszy wedlug mnie ) zderzak przedni.
Niewiem czemu strona (nie forum) tk nie chodzi bo byl tam w dziale artykuly fajny poradnik kupujacego nyse.
Pomógł: 5 razy Wiek: 20 Dołączył: 10 Cze 2007 Posty: 128 Skąd: bielsk podlaski / toronto
Wysłany: Czw 04 Wrz, 2008 21:46
wg. mnie 1,5 - 2 tys. oprocz kwoty wydanej na samochod nie wystarczy , chyba ze zaplacisz tylko za ubezpieczenie , przeglad i rejestracje.
praktycznie w każdym samochodzie kilkunastoletnim , aby spokojnie jeżdzic nie zastanawiajac sie co może sie stac , potrzeba min. 1 tys włożyc. z s13 jest inaczej... tutaj trzeba wkladac duzo wiecej jesli chcesz urzymac samochod w naprawde eleganckim stanie... tutaj potrzebny jest pełny syntetyk , moim skromnym zdaniem najlepiej Motul 300v za min. 150zł /4L. wymiana co 10tys. lub nawet czesciej. czesto , jak to mowili już moi poprzednicy pada też turbo i obracaja się panewki. także egz , który moze bedziesz chcial kiedys kupic moze byc wlasnie po obroconej panewce. ciezko jest to sprawdzic , musiałbys zdejmowac mise lub liczyc na szczerosc sprzedajacego.
Naprawde zadbane nysy , bez hardcorowych przerobek to wydatek ok 10 tys , ale to wydatek który sie oplaca , bo kupujesz to co najlepsze
_________________ (...) aaa , oprócz słodyczy , drogi św. Mikołaju , prosze tak na marginesie jeszcze o Mustanga '68 GT500 ..........
Mam takie pytanie. Mam brata w warszawie i od czasu do czasu tam bywam a nigdy osobiście nie miałem styczności z 200sx s13 i czy była by taka możliwość spotkania sie z jakaś osoba z forum która mieszka w Warszawie i pokazania mi co i jak ?? jak powinien wyglądać i jeździć zdrowy egzemplarz oczywiście jeżeli nie sprawiło by to problemu.
http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C6342671 Możecie coś mi na ten temat powiedzieć co o tym sądzicie ?? Rozmawiałem z właścicielem twierdzi ze wczoraj wymienił sprzęgło, amortyzatory i rozrząd 2 miesiące temu . panewki ok turbo niby też . Ponoć bez specjalnego wkładu finansowego .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum