Nissan Klub Turbokillers - Forum Strona Główna
Strona GłównaStrona Główna  SzukajSzukaj  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 UżytkownicyUżytkownicy  Mapa GoogleMapa Google  Nasze autaNasze auta  AlbumAlbum  Chat
 Ogłoszenie 

Problem with registration page or language ?
Read Forum in English (topic: "English forum - forum rules - how to register")

Jesteś nowy ? Zanim coś napiszesz przeczytaj REGULAMIN !!!



Poprzedni temat :: Następny temat
Lakierowanie w domu?
Autor Wiadomość
witu16nsk 
Coś już wiem



Wiek: 18
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 108
Skąd: Nasielsk
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 15:13   Lakierowanie w domu?

co myślicie o lakierowaniu autka w domu? np za pomocą sprayu? fajne kolorki są więc efekt też by mógł być fajny. A na koniec polerka i o. :mrgreen: próbował ktoś?
_________________
200SX S13 (Czerwony) - potłuczony.. :(
200SX S13 (Biały) - w trakcie pracy :)



Jak sie bawić - to sie bawić, most zaspawać - turbo wstawić :mrgreen:


 
 
 
rtuber 
Stały gość



Pomógł: 2 razy
Wiek: 18
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 248
Skąd: Legnica
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 15:28   

Raczej nikt nieprobowal malowac "szprajem" swojego nissana. No chyba ze masz takie umiejętnosci :lol: , albo niezalezy ci na estetyce autka. Lepiej uzbierac wiecej kaski i udac sie do lakiernika ( najlepiej znajomego) .


 
 
 
Lui 
Coś już wiem


Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Dołączył: 07 Lut 2006
Posty: 144
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 19:12   

nie opłaca się

jak chcesz już po taniości malować to pożycz kompresor, podkład i na to renolak, najlepiej biały najlepiej wychodzi nie widać niedoróbek :mrgreen:
_________________
www.uno-racing.prv.pl


 
 
 
witu16nsk 
Coś już wiem



Wiek: 18
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 108
Skąd: Nasielsk
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 19:59   

biały powiadasz? :roll: podoba mi sie biały na nissanie akurat :mrgreen: tylko dach czarny i słupki. wujo ma taką maszyne od wycinania z foli samoprzylepnej to jakiś tuningowy naklejek by sie strzeliło i wszystko :mrgreen: zalezy mi żeby samochód ładnie wyglądał. A co to jest renolak? :lol: bo niewiem. I czy da sie jakiś brokat fajny do lakieru dosypać. Dużo by to kosztowało? bo dostęp do kompresora z pistoletami mam.
_________________
200SX S13 (Czerwony) - potłuczony.. :(
200SX S13 (Biały) - w trakcie pracy :)



Jak sie bawić - to sie bawić, most zaspawać - turbo wstawić :mrgreen:


 
 
 
rtuber 
Stały gość



Pomógł: 2 razy
Wiek: 18
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 248
Skąd: Legnica
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 20:50   

witu16nsk napisał/a:
A co to jest renolak? :lol: bo niewiem.


Jest to coś al`a Bezbarwny lakier.


 
 
 
xmarv 
Coś już wiem



Pomógł: 1 raz
Wiek: 21
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 103
Skąd: Biery/Bielsko-Biała
Wysłany: Sob 09 Sie, 2008 21:12   

Jeśli ktoś ma jakieś pojęcie o malowaniu oraz jak dobrać, rozcięczyć bazę, ma kompresor i odpowiedni pistolet to można malować samemu, przydaje się też jakiś bardzo czysty i szczelny garaż, bo robactwo ciągnie do świeżej farby i kralaku jak do gó...a :P , jak się tego dużo poprzykleja do samochodu to nawet po polerce będzie widać ^^ .
_________________


= There is no easy way from the earth to the stars =


 
 
 
I.T 
Coś już wiem



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 83
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 00:45   

Co do malowania samemu:

- garaz w ktorym dalo by sie chodzic dookola samochodu
- kompresor w miare wielkosci ( sam mam 24l i sadze ze lepiej caly samochod robic 50litrowym)
- pistolet (metabo widzialem za 140-150zl)
- duzo papieru sciernego : )

Co do czystosci garazu: jak malowalem swoj zderzak to najpierw pozamiatalem potem na kompresor koncowka do czyszczenia pyl z podlogi, nastepnie na kazda sciane, podloge i sufit
folia malarska (taka z castroamy po 2 zl) i mamy ladna komore do malowania.

Ogolnie zderzak po malowaniu nie ma sladu plyku ani czegos takiego.

Jesli ktos ma umiejetnosci, checi i czas to polecam.

Sam w przyszlym roku zamierzam malowac, poniewaz wale przod od s15, ale to bedzie duzo roboty bo wywalic silnik srodek i wszystko aby ladnie i porzadnie pomalowac ; ) ale dla chcacego nic trudnego.
_________________
s14

" Most important thing is not power but engine response "


 
 
 
witu16nsk 
Coś już wiem



Wiek: 18
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 108
Skąd: Nasielsk
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 09:19   

no no :) ja też mam do użytku duży :D sam bym do niego wszedł :P
No dobra, niby wszystko mam.. tylko teraz co? chce nyske białą :)
Ale nie białą jak wszystkie inne.. ja wiem ze i tak po moim pomalowaniu będzie inna :mrgreen: zna sie ktos na cenach lakierów? gdzie dostać? (tanio) :P
_________________
200SX S13 (Czerwony) - potłuczony.. :(
200SX S13 (Biały) - w trakcie pracy :)



Jak sie bawić - to sie bawić, most zaspawać - turbo wstawić :mrgreen:


 
 
 
Chajel 
Stały gość



Pomógł: 9 razy
Wiek: 20
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 238
Skąd: Gdansk
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 09:35   

mi krzykneli za porzadne malowanie 3 kola ... ale profi robote ...

musisz poszukac kolo siebie jakiegos lakiernik i pobajerowac ...
_________________



 
 
 
I.T 
Coś już wiem



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 83
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 11:17   

3 K to tanio, jak malowalismy 2 lata temu moje w123 280e to lakiernik wziol 3,5K. Jak ostatnio sie dowiadywalem w porzadnych lakierniach to i samochod po 7-8K lakieruja.

Co do lakieru wszystko zalezy jaki bedziesz mial : akryl, metalic itp

W mojej S14 oryginalnie jest czerwony akryl, i jest on latwy do malowania, bo matowisz i jedziesz z 2-3 warstwy i gotowe bo akryl to koncowa farba ( nie potrzebuje lakieru bezbarwnego ), za to metalic ma lepszy efekt i lepsza cene (plus warstwa bezbarwna).

Jesli samochod ktory bedziesz malowal ma lakier to jak go zmatowisz nie potrzeba juz podkladu, chodz nie wiem czy nie lepiej walic podklad jak malujesz na bialo.

Ceny lakieru dokladnej ci nie powiem ale sadze ze lakier i utwardzacz to za akryl 140-180zl litr powines dostac, a na nissana calego moze z 3litry pojsc zeby byl ladny grubszy lakier.

Plus taki ze bialy byl zawsze najtanszym lakierem :)
_________________
s14

" Most important thing is not power but engine response "


 
 
 
Chajel 
Stały gość



Pomógł: 9 razy
Wiek: 20
Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 238
Skąd: Gdansk
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 13:27   

jak masz wprawiona reke to 3 litry ci starczy a jak nie kup 5...
_________________



 
 
 
bybs 
Coś już wiem



Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 143
Skąd: Zgierz/Lodz
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 21:50   

mi jeden lakiernik powiedzila za nyske 5-6 tys(cala rozbieraja na czesci)
chce wejsc w palete subaru i oczywisce metalic (zmiana koloru)
drugi lakiernik powiedzial kolo 3-4 tys za auto
a dzis telefon do kupla i za cale autko do pomalowania to kolo 1300 zl ale do tego robi mi nasadki na progi i jeszcze troche tam trzeba pospawac progi no i oczywisce moj material wiec mysl ze 2 tys to bez klopotu sie zmieszcze i jeszcze zostanie troce na cos :D
a jak ktos nie umie malowac to niech sie nie uczy na nysie przynajmniej,niech se pomaliuje cos innego jakiesgos bobka czy poldzera :) takie jest moje zdanie przynajmniej ;)
_________________
Bybs


 
 
 
I.T 
Coś już wiem



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 83
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 22:43   

Nauka na samochodzie odpada, trzeba najpierw pomalowac rozne blachy, lub poprostu komus starego grata jakims tanim lakierem. Aby nie tworzyc co moment oblesnych zaciekow :|

Jesli maluje nam znajomy to jest dobrze, bo nas nie oszuka. Ale slaby lakiernik czesto gesto rozciencza lakier i kladzie ciensza warstwe (przez co kupuje zamiast 4 litrow, 2.5 litra i kase zaoszczedzona bierze w kieszen - stary numer lakiernikow)

Jesli robimy w porzadnej lakierni nie oszukaja nas moze ale zaplacimy slono ; )

Ja osobiscie przed pomalowaniem mojego s14 bede walil pare miechow jakies gowienka do malowania aby w przyszlym roku na wiosne elegacko pomalowac swoj samochod. Wkoncu trening czyni mistrza ; )
_________________
s14

" Most important thing is not power but engine response "


 
 
 
witu16nsk 
Coś już wiem



Wiek: 18
Dołączył: 25 Cze 2007
Posty: 108
Skąd: Nasielsk
Wysłany: Wto 12 Sie, 2008 23:49   

no to bedzie moja pierwsza przygoda z lakiernictwem taka większa :D mi lakiernik znajomy krzyczy 2,5 koła ale do niego to przywożą fury takie jak imprezy, merole, mazdy rx-8, dwie ostatnio stały :D mojemu sąsiadowi nyske też lakierował to konkret to wygląda :) ale mnie na to poprostu nie stać :P ja mam 18 lat i żyje akurat z pieniędzy matki tak że wiecie.. ciężko troche na cokolwiek uciułać, trzeba przecież żyć :) dam se rade sam, ręke mam dobrą do roboty po ojcu :) lakierował w garażu u nas bobki, fiaty duże, wołge miał kiedyś to sobie pomalował na czarno to sie świeciła jak... nieważne :D On mi pomoze :D fotki powstawiam to zobaczycie :D
_________________
200SX S13 (Czerwony) - potłuczony.. :(
200SX S13 (Biały) - w trakcie pracy :)



Jak sie bawić - to sie bawić, most zaspawać - turbo wstawić :mrgreen:


 
 
 
Leo 
Coś już wiem



Wiek: 27
Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 50
Skąd: Zawada
Wysłany: Sob 06 Wrz, 2008 10:15   

witu16nsk napisał/a:
no to bedzie moja pierwsza przygoda z lakiernictwem taka większa :D mi lakiernik znajomy krzyczy 2,5 koła ale do niego to przywożą fury takie jak imprezy, merole, mazdy rx-8, dwie ostatnio stały :D mojemu sąsiadowi nyske też lakierował to konkret to wygląda :) ale mnie na to poprostu nie stać :P ja mam 18 lat i żyje akurat z pieniędzy matki tak że wiecie.. ciężko troche na cokolwiek uciułać, trzeba przecież żyć :) dam se rade sam, ręke mam dobrą do roboty po ojcu :) lakierował w garażu u nas bobki, fiaty duże, wołge miał kiedyś to sobie pomalował na czarno to sie świeciła jak... nieważne :D On mi pomoze :D fotki powstawiam to zobaczycie :D


Spoko stary dasz rade. Tylko dużo ćwicz. Ja też troche się bawie w blacharke. Mam dwie rady dla ciebie.
1. Zawsze jak coś malujesz to powierzchnie idealnie musisz zmatować i zawsze kładż podkład i znowu matuj. Wtedy lakier napewno nie będzie pękał ani odpryskiwał.
2. Naucz się dobrze rozrabiać lakier. Jak będzie za rzagki szybko narobisz zacieków. Jak będzie za gęsty to zrobi się powierzchnia nierówna i chropowata, co jest spowodowane tym że będziesz musiał na pistolecie podkręcić większą ilość powietrza żeby przecisnąć zbyt gęsty lakier. W każdym bądż razie trymam kciuki. Jak by coś pisz śmiało jak będe mógł to pomoge.


 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ciekawe tematy o podobnej treści
Kilka wyjasnien dotyczacych przerwy w funkcjonowaniu forum..
rozwaliło turbine w drobny mak
rejestracja auta z kierownicą po niechrześcijańskiej stronie
malowanie proszkowe, co i jak ???
Jaki polecacie warsztat w Lublinie?
 
Support GSM - Profesjonalnie o GSM




.: (c)2003 Turbokillers powered by PHPBB mod by Przemo :: Webdesign by "LANTECH" :.
statystyki www stat.pl
Tanie linie lotnicze
Rezerwacja online
www.lowcost.pl
PUG Bielany
Strona Fanów Pug Bielany
pugowcy.pl
Maszyny budowlane
Sprzęt budowlany
www.armax.com.pl/ma…
Buty
Buty
www.buty-butik.pl/
operacje plastyczne gwiazd
Serwis informacyjny
www.operacje-plasty…
Mońki. Wirtualny serwis Moniek
Co w Mońkach piszczy...
monki.podlasie.pl